Korzystamy z plików cookies, szczegółowe zasady znajdziesz w Polityce Cookies.

Korzystamy z plików cookies, szczegółowe zasady znajdziesz w Polityce Cookies.

Moose

CENTRUM JĘZYKÓW OBCYCH

Historie sukcesu

 Łukasz Okoń, właściciel oddziału franczyzowego MOOSE Centrum Języków Obcych w Kaliszu, opowiada o swojej współpracy z siecią.

Co skłoniło pana do podjęcia decyzji o nawiązaniu współpracy franczyzowej właśnie z siecią MOOSE?
- Moim marzeniem było poprowadzenie szkoły językowej. Jest to biznes rozwojowy i bardzo ciekawy. Natomiast jeśli chodzi o szkołę mobilną, to skłoniła mnie przede wszystkim możliwość odróżnienia się od konkurencji, a także zdecydowane zmniejszenie kosztów stałych. Natomiast MOOSE wybrałem ze względu na to, że posiada wiele własnych oddziałów, a nie tylko te oparte na franchisingu. Dzięki temu zyskałem pewność, że właściciele sieci znają realia prowadzenia oddziałów poza swoim obszarem działania i mają doświadczenie w prowadzeniu placówek.

Ile czasu zajęło panu uzyskanie satysfakcjonującego poziomu rentowności?
- Rentowność placówki zanotowałem już po miesiącu. Dodatkowym czynnikiem, który wpłynął na poziom mojej satysfakcji jest liczba klientów. Na pewno zainteresowanie usługami mojej szkoły jest wyższe niż wcześniej przewidywałem.

Jak wspomina pan kontakt z franczyzodawcą w pierwszym, najtrudniejszym okresie działalności?
- Kontakt z franczyzodawcą w spominam bardzo pozytywnie. Wszystkie wątpliwości i pytania były rozwiązywane na bieżąco. Największym plusem jest na pewno wiedza właścicieli, którzy otworzyli wiele oddziałów i umieją doradzić w każdej sprawie.

Czy franczyzodawca przeszkolił pana i przygotował do poprowadzenia oddziału? Czy takie szkolenia są potrzebne?
- Brałem udział w dwóch szkoleniach – obu bardzo potrzebnych. Na pierwszym przekazano nam całą wiedzę potrzebną do dobrego przeprowadzenia rekrutacji lektorów oraz sposobów współpracy z nimi. Na drugim poznaliśmy cały know-how firmy oraz przeszliśmy pełne przeszkolenie odnośnie prowadzenia oddziału, specyfikacji rynku, działań marketingowych, obsługi programu do zarządzania placówką.

Co doradziłby pan osobom zastanawiającym się nad rozpoczęciem takiej działalności – kiedy jest na to najlepszy moment?
- Pomimo tego, iż najlepszym momentem na rozpoczęcie pracy oddziału jest początek września, to decyzję o przystąpieniu do sieci warto podjąć jak najszybciej, ponieważ trzeba wszystko precyzyjnie zaplanować i przygotować. Ja już w tej chwili mam zaplanowaną kampanię reklamową na wrzesień.

Czy ten biznes ma szansę powodzenia w mniejszym, liczącym 30- 50 tys. mieszkańców, mieście?
- W tej chwili znajomość języka obcego to podstawa i bez względu na wielkość miasta zapotrzebowanie na takie usługi jest wszędzie. Z drugiej strony trzeba wziąć pod uwagę, iż w małych miejscowościach jest mniejsza konkurencja, tak więc wszystko się wyrównuje. Dodatkowo warto wspomnieć, że z tak ciekawą, specyficzną ofertą łatwiej jest się przebić na rynku.

Jakie są dalsze możliwości rozwoju pana oddziału?
- Oprócz tego, że będę nadal rozwijał oddział kaliski, to już we wrześniu ruszam z minimum czterema nowymi jednostkami franczyzowymi w miastach wokół Kalisza.

Artykuł pochodzi z miesięcznika Własny Biznes Franchisig z czerwca 2011 r.

Rozpocznij z nami współpracę

92 Oddziałów Moose
w Polsce
7 Języków
w każdej szkole
22+ Lat doświadczenia
w nauczaniu
Moose rzetelna firma
Wszelkie prawa zastrzeżone Moose 2014